Maciej Bobrowski-Wobler TV | Polityka prywatności

" Przepis na zimowe wędkowanie "

Prawdziwi miłośnicy wędkowania z pewnością nie chcą rezygnować ze swojej pasji zimą. Mróz, śnieg, zamarznięte zbiorniki to nie powód dla których połowy miałyby okazać się nie udane. Łowienie latem może być dla niektórych przyjemniejsze, jednak prawdziwi pasjonaci znają sposoby na wędkowanie spod lodu. Jak przygotować się do zimowego łowienia? O czym powinniśmy pamiętać wędkując w aurze zimowej?

 

Bezpieczeństwo przede wszystkim.

 

Zimowe wędkowanie będzie dla nas przyjemnością, jeśli zastosujemy szczególną ostrożność oraz poznamy najważniejsze zasady łowienia spod lodu. Pierwsza z zasad to grubość lodu, którego bezpieczeństwo zaczyna się od 15-20 cm, jednak to nie jest wyznacznik pewnej wytrzymałości. Chcąc łowić ryby powinniśmy precyzyjnie wykonać otwór o średnicy nie większej niż 20 cm. W wykonaniu przerębli pomoże nam świder do lodu, w który warto się wcześniej zaopatrzyć.

Pamiętajmy, że odległość miedzy otworami powinna być nie mniejsza niż 1 m oraz wędkujący na lodzie powinni być oddaleni od siebie o co najmniej 10 m.

 

Odpowiedni sprzęt i ubiór – zimowy ‘’must have’’

 

Sprzęt wędkarski do łowienia spod lodu jest stosunkowo niedrogi i wymaga tylko prostego, około 50 cm wędziska i małego kołowrotka. Oprócz tego warto mieć ze sobą żyłkę dostosowaną do zimowych warunków atmosferycznych. To co będzie wymagało nakładu finansowego to nasz ubiór i inne pomocne gadżety. Z pewnością przyda nam się bielizna termoaktywna, pomoże nam ona utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Ciepłe, nieprzemakalne i wysokie buty to kolejny ‘’must have’’ zimowego łowienia. O ciepłej bluzie, spodniach, zabudowanej czapce i rękawicach wspominamy tylko prawdziwym zapominalskim, bo chyba każdy zdaje sobie sprawę z warunków, które będą na nas czekać nad wodą – ubieranie się „na cebulkę” jest bardzo wskazane. Nawet największy mróz nie stanie nam na przeszkodzie, jeśli zabierzemy ze sobą gorący napój w termosie.

Dla wygody warto zaopatrzyć się w krzesełko z grubym i ciepłym oparciem lub kocem.

 

Gdzie znaleźć ryby?

 

Odpowiedź prosta: tam gdzie cieplej, a co za tym idzie głębiej. Zimową porą ryby uciekają do wody, która jest o kilka stopni cieplejsza niż przy powierzchni. Stawy, starorzecza i niezbyt głębokie zbiorniki są najlepszym miejscem do łowienia spod lodu. W tym okresie najlepiej biorą: płoć, leszcz, kleń, jazgarz, okoń i wiele innych ryb.

 

Nęcenie i przynęty

 

Zimą nie powinniśmy korzystać z zanęt, w zamian tego przyda nam się ziemia torfowa lub odpowiednia glina. Ryby wabi smuga, a ilość pokarmu wcale nie jest najważniejsza. Podstawowe przynęty to kastery, białe robaki, pinka, ochotka lub dendrobena. Tempo nęcenia jest bardzo ważne i warto rzucać kulkami co kilka minut.

 

W przeręblu można wędkować na spławikówkę, która poskutkuje w wyciągnięte płotki, krąpiele i leszcze. Spławik nie powinien przekraczać 1 g, natomiast powinien być bardzo dobrze wyważony i zanurzony na około 1-2 cm. Pomocnym sposobem na złowienie okonia, czy jazgarza są błystki – dostarczająca wielu emocji metoda polegająca na podnoszeniu i opuszczaniu przynęty, co przypomina szarpanie. Może nam się również trafić większy okaz – szczupak, ale należy pamiętać o okresie ochronnym drapieżnika do maja. Larwy ochotki to kolejna metoda połowu, warto także zastosować łowienie na dostępną w wielu kolorach i kształtach mormyszkę, która jest bardziej aktywną metodą łowienia niż spławik. Nieduży ciężarek zakończony haczykiem i znanym sygnalizatorem brań - kiwokiem pomoże nam wyciągnąć każdą rybę – od leszcza, przez płoć, po okonie. Haczyki do łowienia pod lodem powinny być dostosowane do wielkości przynęty.

 

Dla bardziej zaawansowanych

 

Jeśli łowienie spod lodu przestało być już tylko amatorskim wyskokiem na ryby, a średnia ilość czasu spędzana na zamrożonych zbiornikach jest coraz większa to warto zainwestować w dodatkowy, pomocny sprzęt. Bardzo ważny może okazać się czerpak, który służy do oczyszczania otworu z drobinek lodu. Kiedy okaz nie mieści się w otworze, a chcemy aby wyławianie zdobyczy było łatwiejsze, pomocna będzie pierzchnia. Dodatkowo warto zaopatrzyć się zwalniacz przynęt do odhaczania wcześniej wspomnianych błystek i mormyszek. Na sam koniec, warto mieć ze sobą głębokościomierz, rozwieracz i wypychacz.

Autor: Karolina Gołkowska

Z PASJI DO WĘDKARSTWA